Łamanie art. 45 Konstytucji RP
Czy zwykły obywatel ma jeszcze jakieś prawa? Czy sąd może skazać niewinnego człowieka wbrew dowodom? Czy Polska jest praworządnym państwem?
2 obserwujących
24 notki
5353 odsłony
  293   0

Skandaliczna sprawa sądowa - odc. 19 - HISTORIA PRAWDZIWA

W dołączonych do tej skargi pismach, wskazujemy na dowody, które znajdują się w aktach sprawy, które bez najmniejszych wątpliwości świadczą o tym, że sędzia była skrajnie stronnicza, a proces XXXK NNN/RR w żadnej mierze nie może zostać uznany za sprawiedliwy. W tym miejscu tylko zasygnalizuję przedstawione w załącznikach do tej skargi dowody na stronniczość SSO JW oraz na to, że proces był niesprawiedliwy, odsyłając po szczegóły do wspomnianej korespondencji z Prokurator AK oraz do wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec SSO JW oraz do źródeł jakimi są same akta sprawy XXXK NNN/RR.

Stronniczość SSO JW:

Prokurator AK zgromadziła dowody podczas postępowania przygotowawczego, wśród których m.in. były:

  • oględziny balkonu, z którego rzekomo została wypchnięta żona Bartka przez jej męża. W oględzinach tych Prokurator napisała, że „było to miejsce trudno dostępne nawet dla jednej osoby”. Zdjęcia wykonane pod nadzorem Prokurator AK potwierdzają to twierdzenie. Warto dodać, że w miejscu rzekomego wypchnięcia KR przez jej męża, sama KR umieściła dwa puste kartony stojące jeden na drugim, zajmujące niemalże całą wolną przestrzeń. Jeśli w tym miejscu doszłoby do jakiejkolwiek przepychanki, to kartony musiałyby być pogniecione. Ich stan, już po zdarzeniu, przeczy temu, jakoby w tym miejscu nastąpiło wypchnięcie żony Bartka z balkonu. Ponieważ balkon miał tylko jeden metr głębokości nie było miejsca na zrobienie fikołka, o którym napisała SSO JW w uzasadnieniu wyroku. Zdjęcia balkonu znajdujące się w aktach potwierdzają to.
  • ujemny wynik badania śladów DNA żony Bartka na dłoniach jej męża. Warunki na balkonie w miejscu rzekomego wypchnięcia, wskazują jednoznacznie na to, że gdyby Bartek R. próbował wypchnąć swoją żonę z balkonu, to musiałby ją schwycić, i podnieść, aby pokonać szeroką na ponad 20cm balustradę balkonu, która była o 15,5cm powyżej środka ciężkości ważącej ok. 80 kg żony Bartka R., a w takiej sytuacji nie ma możliwości, aby pod paznokciami nie pozostały ślady DNA.
  • opinia biegłego WM wskazująca na to, że gdyby żona Bartka – zgodnie z opisem w uzasadnieniu wyroku, uderzyła głową o parapet znajdujący się na parterze (piętro niżej od balkonu, z którego wychodziła żona Bartka), to powinny być tam ślady biologiczne w postaci włosów, naskórka, śladów krwi, a w oględzinach pod przewodnictwem Prokurator AK, nie zostały stwierdzone takie ślady, a jedynie jeden ślad daktyloskopijny.
  • zdjęcia z obdukcji lekarskiej żony Bartka, wykonane w szpitalu zaraz po jej upadku z balkonu, na których widać obrażenia na głowie, po bokach jej ciała, ale brak jest poziomych śladów na plecach, po rzekomym fikołku przez balustradę balkonu, jaki według SSO JW wykonała żona Bartka po wypchnięciu jej przez jej męża z balkonu. Zdjęcie pleców z obdukcji żony Bartka należy porównać z warunkami na balkonie, gdzie balustrada jest wysoka na 98cm, i szeroka na ponad 20 cm. Gdyby doszło do wypchnięcia żony Bartka stojącej plecami do barierki balkonu, to na jej plecach musiałby powstać ślad po kontakcie pleców z szeroką i wysoką balustradą balkonu.

To są dowody zgromadzone w aktach sprawy, które są prawdą materialną, faktami, które bez najmniejszych wątpliwością świadczą o tym, że nie było próby zabójstwa, że mój syn, Bartek R. fizycznie nie mógł wypchnąć swojej żony z balkonu. Kierując się dyrektywą 7 k.p.k., czyli zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego nie można dojść do innych wniosków, jak tylko do takich, że żona Bartka wyszła sama z balkonu, zgodnie z tym co zeznawała podczas procesu.

Chciałbym zadać pytanie: gdzie w uzasadnieniu wyroku, SSO JW wskazuje na w/w dowody? Przecież zgodnie z art. 424 § 1 pkt.1 k.p.k, uzasadnienie powinno zawierać zwięzłe wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Innymi słowy, sędzia mając swobodę doboru dowodów, powinna jednak wyjaśnić w uzasadnieniu wyroku dlaczego jedne fakty uznała, a inne odrzuciła. Skoro SSO JW nie uznała powyżej wymienionych dowodów jako istotnych, to w uzasadnieniu wyroku powinno się znaleźć wyjaśnienie takiego stanu rzeczy. Całe 101 stronicowe uzasadnienie wyroku nie wspomina ani jednym słowem o powyższych dowodach.

I jak wcześniej wspomniałem, zeznania samej żony Bartka, oskarżyciela posiłkowego, która zarówno podczas postępowania przygotowawczego, jak i rozprawy głównej w Sądzie Okręgowym w YYY zeznawała, że sama wyszła z balkonu, a nie została  wypchnięta przez męża, pozostają w pełnej zgodności w prawdą materialną prezentowaną przez w/w dowody.

SSO JW wydając wyrok skazujący m.in. za próbę zabójstwa manipulowała zeznaniami żony Bartka R, uznając za niewiarygodne zeznania żony Bartka o tym, że sama wyszła z balkonu. W tej kwestii Sędzia posiłkowała się niczym nie popartą i wewnętrznie sprzeczną opinią biegłej MS. W ostateczności, SSO JW uznała tylko część zeznań żony Bartka za wiarygodne, tę część która obciążała mojego syna, natomiast część, która przemawiała na jego korzyść i była w pełni spójna z w/w dowodami (które to dowody Sędzia zataiła pisząc uzasadnienie wyroku) – została przez Sędzię odrzucona. Takie postępowanie SSO JW wskazuje na niebywałą wręcz stronniczość. Wszystkie dowody na powyższe twierdzenie są dostępne w aktach.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo