krs
4 obserwujących
10 notek
2259 odsłon
  121   0

Granica przyzwoitości i granice głupoty

Aleksandr Łukaszenka fot. Sergiej Grits
Aleksandr Łukaszenka fot. Sergiej Grits

"Polska stacza się coraz bardziej". Tym zdaniem podzieliłem się pod jednym z tekstów opisujących konferencję prasową na której pokazano treści prawdziwe, ale na pewno nienadające się na prezentację na konferencjach prasowych przedstawicieli rządu. Z drugiej strony, po części rozumiem takie "walenie po oczach" obrazem, który w normalnym społeczeństwie nie powinien w ogóle być przywoływany ze względu na swą drastyczność i obrzydliwość.  Widocznie nie ma już możliwości posługiwania się wyłącznie słowem i rzeczową argumentacją. Te metody przestały być dla części społeczeństwa skuteczne.

Nie zmienia to jednak faktu, że konferencja prasowa,  na której epatuje się tak drastycznymi przykładami jako "podkładem medialnym" do informacji nie powinna mieć w tej formie miejsca. To absolutny brak profesjonalizmu w polityce informacyjnej i może się to komuś podobać lub nie, ale jedyną informacją, która powinna dotrzeć do społeczeństwa powinno być poinformowanie, że z powodu zagrożenia naszej granicy wprowadzono stan wyjątkowy. Koniec i kropka.  

Codzienne bombardowanie społeczeństwa informacjami o tym, co dzieje się na granicy, jakie stosowane są środki zabezpieczające, ilu funkcjonariuszy i żołnierzy w tym uczestniczy, podawanie statystyk prób przekroczenia granicy i wszelkie inne informacje dotyczące zagrożeń nie powinny absolutnie wyjść poza bardzo wąski krąg służb, które uczestniczą w tej akcji. 

Zamiast przysłowiowego trzymania "gęby na kłódkę", co leży w naszym interesie, na tacy podajemy Łukaszence i jego zbirom informacje przydatne nie tylko do eskalowania działań wrogich, ale także do dopasowania ich modelu do aktualnej sytuacji i możliwości przeciwdziałania. Jeśli mamy tak szeroką "politykę informacyjną" jak również konsekwencje tej polityki w postaci oddźwięku społeczno - politycznego, to podajemy Łukaszence i Putinowi wszystko na tacy - włącznie z profilem reakcji  społecznych na rzeczywiste zagrożenie.

Stąd apel do rządu i opozycji. Przestańcie się zachowywać nieodpowiedzialnie, bo na wojnie nie ma polityki, ani miejsca na pokazy medialne i przekonywanie społeczeństwa, że jest źle. Większość społeczeństwa wie o tym, a grupką "pożytecznych kretynów", piszących idiotyczne komentarze, lub próbujących lansować się na tej sytuacji (włączając w to media) nie ma się co przejmować. Zawsze w społeczeństwie będzie taka grupa ludzi ,a należy dodać, że są również wśród niej osoby, które prowokują celowo do bezprzedmiotowej dyskusji, realizując scenariusz rozpisany przez naszych wschodnich sąsiadów. Ujawnianie przed nimi naszych zamiarów, działań,  środków stosowanych w celu ochrony przed zagrożeniem jest skrajnie nieodpowiedzialne. Zwłaszcza wobec, wręcz pewnej, eskalacji działań agresywnych reżimu Łukaszenki, wspomaganego przez Rosję Putina. 

Na koniec jeszcze, dla ścisłości. Nie interesują mnie "walki plemienne" w komentarzach. Ten problem jest wybitnie ponad podziałami politycznym i mniemam, że potencjalni komentujący to uszanują. 



Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale