Głos wójta Jana Bursztyna
"Śmiech to ukrywana prawda o istocie szczęścia człowieka. Jest ona na miarę kosmosu. Czymże będzie wieczne szczęście człowieka, które ludzie oczekują po śmierci? Będzie to nieskończona radość, czyli wieczny śmiech!" - wójt Jan Bursztyn
4 obserwujących
118 notek
26k odsłon
97 odsłon

Deus sive natura

Wykop Skomentuj1

image

Baruch Spinoza, portret nieznanego autora, ok. 1665 r.,
ilustracja z domeny publicznej,
 link : https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Spinoza.jpg

 .

- Dziś rano obudziłem trochę późno, ale od razu postanowiłem napisać coś o moim śnie, bo to była sprawa dziwna. Po prostu miałem filozoficzny sen, jeśli w ten sposób możemy to tak nazwać. Przyśnił mi się wielki siedemnastowieczny filozof, Baruch Spinoza   i powiedział mi, że skoro wszechświat jest nieskończony, to znaczy, że jest wieczny. Dodał też, że jeśli zakładamy, że Bóg jest nieskończony, to też jest On wieczny, a skoro tak się dzieje, to znaczy, że materia jest Bogiem, a Bóg materią. Oczywiście nie wskazał mi filozof na konkretne źródło tej wypowiedzi, ale domyślam się, że chodziło to o jego dzieło "Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona",  bo to tylko był sen, a nie wykład akademicki. Przy okazji podkreślam, że na temat jego myśli filozoficznej to dawno temu coś czytałem i trudno mi jest wyjaśnić przyczynę takiego sennego skojarzenia. W każdym razie nie jest wykluczone, jak mówił Spinoza, że "Deus sive natura" - powiedział dziś rano wójt Jan Bursztyn podczas pogadanki na tematy kulturalne w regionalnym radio.

.

Wniosek, ale nie jest on definicją:

Bóg jest nieskończony i materia jest nieskończona, Bóg jest wieczny i materia jest wieczna, bo nieskończona, czyli niestworzona, to znaczy, że Bóg jest materią a materia Bogiem.
A pamiętacie takie słowa Jezusa: "Kto mnie widzi, widzi i Ojca" (J 14,9), czyli kto widzi Jezusa jako człowieka, widzi Boga Ojca,  który jest człowiekiem, bo z tego tak wynika. Biblia mówi, że na podobieństwo Boga jesteśmy stworzeni! Nie modlą się chrześcijanie słowami Jezusa: "Pater noster..."?
Prosty wniosek: Bóg to materia! Ale to materia Boska, a nie marksistowskim rozumieniu!
Zapewne istnieje coś więcej niż sama materia, o której mówią fizycy, to zapewne Boski Duch, z którego ona pochodzi i z którym się łączy i przez którego objawia się Boskość stworzenia i Boskie pochodzenie człowieka i kosmosu. Istnieje tylko jedna rzeczywistość, jeden byt, który jest formą materii i objawia się przez materię jako akt stwórczy - to Bóg!

.

Zaraz zaczną grzmieć na mnie niektórzy Blogerzy, ale tylko Ci, którzy czytają katechizm proboszcza, a nie dzieła filozoficzne! Smacznego!

Moja wypowiedź nie jest czegokolwiek definicją, lecz refleksją na temat Boga i to po lekturze: E. Gilson, Bóg i filozofia, Warszawa 1982 ( o Spinozie na str. 80-82).

Oprócz tego polecam dzieło Spinozy, wydane też ostatnio w naszym kraju: Baruch Spinoza,  Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona, Warszawa 2010. 

Oczywiście na temat Spinozy jest spora literatura i to nie tylko w dziełach dotyczących historii filozofii.



.


Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale