Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
1 obserwujący
10 notek
1632 odsłony
144 odsłony

Demokracja i praworzadność. I

Wykop Skomentuj13

  Liczę na mądrą (jak miś - na miarę wspólnych możliwości) rozmowę, może czegoś nawzajem się dowiemy z pożytkiem dla siebie i Najjaśniejszej. Nie jest to kpina a szczera intencja.

  Te dwa pojęcia są podstawą sporów. Utarło się wiązać je z "monteskiuszowskim trójpodziałem władzy" jako podstawą i gwarantem obu... Ci, którzy szafują tym terminem liczą na lenistwo intelektualne odbiorców przekazu. Z moich spotkań ze znajomymi wiem, że mają rację - tych, co przeczytali choćby tę najistotniejszą Księgę XI wśród powołujących się na m.t.w. brak.

  Polecam osobiste zaznajomienie się z tą Księgą, co nie wymaga zbyt dużego wysiłku, albowiem Montesquieu raczej do tytanów intelektu (jak większość prawników) nie należał. Gdyby ktoś zdobył się na przeczytanie obu tomów "Ducha praw", to mając na uwadze, iż napisanie zajęło mu 20 lat zdziwi się, że tyle tam ciekawostek i tak mało wartościowej treści.

   Ten m.t.w. jest faktycznie opisem systemu, który już od co najmniej jednego wieku funkcjonował w Anglii. Analiza jest tak wnikliwa, jak tylko Francuz może angielskie zwyczaje analizować. Pewne spostrzeżenia są jednak ogólne - sądy wyodrębniły się z władzy wykonawczej (króla) w momencie rozrostu terytorialnego, który uniemożliwił bezpośrednie wykonywanie praw. Sędziowie nie zyskali władzy i nie są jakąś odrębną władzą. Stanowią nadal element uzupełniający władzy wykonawczej. Monteskiusz napisał: "W każdym państwie istnieją trzy rodzaje władzy: władza prawodawcza, władza wykonawcza rzeczy należących do prawa narodów i władza wykonawcza rzeczy należących do prawa cywilnego..... Mocą trzeciej karze zbrodnie lub sądzi spory poddanych. Tę ostatnią władzę można nazwać władzą sądową..." A dalej zaczyna już być ciekawiej i tego nikt głośno nie wypowiada: "Nie ma również wolności, jeśli sądowa nie jest oddzielona od prawodawczej i wykonawczej. Gdyby była połączona z władzą prawodawczą, władza nad życiem i wolnością byłaby dowolną; sędzia bowiem byłby prawodawcą…"  Uno momentido porfavor - czyż nasi sędziowie nie deklarowali, że niektórych przepisów nie będą stosować a jeden nie zastosował przepisów z amerykańskich filmów kryminalnych zamiast polskiego prawa...

  Cóż jeszcze ciekawego, czego wszelcy obrońcy nie dopowiadają, można odnaleźć u Monteskiusza: "...sędziowie narodu to są, jak rzekliśmy, jedynie usta, które wygłaszają brzmienie praw; nieożywione istoty, które nie mogą złagodzić ani ich siły,ani surowości"...

  I na deser:  "Z trzech władz, o których mówiliśmy, władza sądowa jest poniekąd żadna. Zostają jedynie dwie"... I proszę - czytajcie, by nikt was nie oszukał. W dalszej lekturze możecie znaleźć uzasadnienie, dlaczego sędziowie nie powinni być stali a jedynie powoływani do określonych spraw... A może ja was oszukuję... sprawdźcie!

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo