Blog
Mohort
Sceptyk
Sceptyk Marszand,Jubiler.Historyk.
6 obserwujących 644 notki 244189 odsłon
Sceptyk, 5 maja 2017 r.

Polonia w Kazachstanie. Trzeba im pomóc!

133 0 0 A A A

Polonia kazachstańska chce wrócić do ojczyzny.

Dzisiejszy Kazachstan zaskakuje wieloma kontrastami. Wystarczy spojrzeć na jago mapę, aby docenić geopolityczne położenie tego państwa i być pod wrażeniem wielkości jego obszaru, rozciągającego się ze wschodu na zachód na długość 3 tys. km i z południa na północ – 1800 km. Nie wspomnę już o obszarze wynoszącym 2 mln 700 tys. km kw. (8,5 razy większy od Polski i 9 miejscu na świecie)… i jeszcze ludności wynoszącej zaledwie 14,5 mln ludzi. 

Kraj ten, niepodległy od roku 1991, został skolonizowany przez Rosję w końcu XVI wieku. Wcześniej nie był zwartym organizmem państwowym. Po jego stepach koczowały odosobnione rody i plemiona narodu kazachskiego, tureckiego pochodzenia. Słowo „Kazach” lub „Kazak” w językach turskim oznacza „włóczęgę” lub „wędrownika”. 

Kazachstan posiada olbrzymie bogactwa naturalne. Na jego terytorium występuję prawie 100 z 110 pierwiastków ukazanych na tablicy Mendelejewa – z dużymi zasobami gazu i ropy naftowej. Bogactwa naturalne Kazachstanu spowodowały olbrzymie zmiany narodowościowe za czasów radzieckich. Przed rewolucją bolszewicką 1917 roku struktura ludności składała się z 90% Kazachów i 10% ludności nierdzewnej (Rosjanie i inni). Według spisu z 1989 Kazachowie stanowili już tylko 32%, pozostałe 68% – to ludność rosyjskojęzyczna. Dziś Kazachowie stanowią 51%, a ludność rosyjskojęzyczni 49%.

Na te 49% składa się 140 grup narodowościowych, które w czasach radzieckich przymusowo deportowano tam z różnych części Związku Radzieckiego. Byli wśród nich także zwolnieni z łagrów Gułagu i osiedleni na wieczyste zamieszkanie, bez prawa powrotu w rodzinne strony.

Następnie, w latach 1920-1950 deportowano tam prawie 5 mln Rosjan, tzw. kułaków, zwolnionych z łagrów oraz podejrzaną inteligencję, własowców, jeńców wojennych z niemieckiej niewoli, miłośników antyradzieckich dowcipów. Deportowano również 1,5 mln Niemców z Powołża i Kaukazu, 650 tys. Ukraińców – tzw. banderowców, 350 tys. Koreańczyków z dalekiego Wschodu oraz setki tysięcy innych narodowości: Greków, Kurdów, Czeczenów, Inguszy, Białorusinów, Ormian, Bułgarów, Tatarów z Krymu i oczywiści Polaków.

Prof-Jan-Zinkiewicz,-wieloletni-prezes-Związku-Polaków-Kazachstanu

Prof. Jan-Zinkiewicz, wieloletni prezes Związku Polaków Kazachstanu

Polacy w Kazachstanie pojawili się dość dawno, jeszcze w XVIII wieku – opowiadał prawnik, prof. Jan Zinkiewicz, wieloletni prezes Związku Polaków Kazachstanu. Byli to przeważnie bojownicy za wolność i niepodległość Polski, zsyłani do Kazachstanu na rozkaz carów. Pewną liczbę stanowili też Polacy, urzędnicy administracji carskiej lub osoby zajmujące się wolnymi zawodami. Często byli to też potomkowie polskich zesłańców z wewnętrznych guberni europejskiej Rosji. Potomków tych zesłańców spotykamy dziś na terenie całego Kazachstanu. 
We Wschodnio-Kazachstańskim obwodzie znany jest liczny ród Klinowickich, zesłany przez carycę Katarzynę II po stłumieniu Powstania Kościuszkowskiego. W Karagandzie znani są potomkowie szlacheckich rodów Kraśnickich, w Kokczetawie – Rudnickich, Zwolskich, Potockich – a w Ałma-Acie – Sikorskich, Łuczyńskich czy Zielińskich. Wszyscy oni są już zrusyfikowani, ale pamiętają o swoim polskim pochodzeniu, wierze rzymsko-katolickiej i powodach zesłania. 

Łącznie w strukturze ludności, do roku 1917, Polaków w Kazachstanie było około 2 tysiące. Dopiero po słynnej stalinowskiej deportacji, w roku 1936, Polacy stali się znaczącą demograficznie grupą tutejszej ludności. Wtedy, bez żadnego legalnego powodu, kierując się wyłącznie motywami zemsty historycznej za przynależność do narodu polskiego, na podstawie decyzji Biura Politycznego Partii Komunistycznej, z dni 18 marca 1936 roku, z ukraińskich ziem należących dawniej do Pierwszej Rzeczypospolitej deportowano do Kazachstanu 93 tys. ludności polskiej.

Deportowana ludność, kwalifikowana oficjalnie jako „specjalni przesiedleńcy”, osiedlana była w kołchozach i poddawana specjalnemu reżimowi trzymania i przemyślanej ideologicznej indoktrynacji, podobnych do łagrów koncentracyjnych pod nadzorem komendatur NKWD. 
Wszyscy Polacy uważani byli za przesiedleńców „na stałe”, bez prawa powrotu w swoje rodzinne strony. Żadna też osoba starsza, od 14 roku życia, nie miała prawa wyjść poza swoją wieś, w której mieszkała, bez odpowiedniego zezwolenia komendanta MSW. Odpowiednią przepustkę trzeba było otrzymać na pójście do lekarza, szkoły, szpitala, apteki, sklepu czy do pracy w polu. 

„Specprzesiedleńcom” nie wydawano też paszportów, bez których w ZSRR człowiek automatycznie podlegał aresztowi. Bez paszportu nie można było nabyć biletu kolejowego, wstąpić na uczelnie czy dostać się do urzędu. Polaków, jako „wrogów władzy radzieckiej” nie brali do wojska, aż do roku 1957. Już po zniesieniu tego ograniczenia, przy wydawaniu paszportu, wstawiano Polakom specjalny stempel ze wskazaniem, że jego posiadacz może mieszkać i poruszać się tylko na terytorium określonego rejonu czy obwodu.

Opublikowano: 05.05.2017 19:06.
Autor: Sceptyk
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Taki jestem sobie.Dociekliwy i uparty . Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym. - J.Piłsudski (…)Chcemy obrócić tak daleko koło historii, aby Wielka Rzeczpospolita Polska, była największa potęgą(…)kulturalną na całym wschodzie. – J. Piłsudski. I to byłoby moje kredo wszystko dla Polski nic dla obcych.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • londoncity:Do szkoły to było pod górkę i dlatego w ,,londoncity" angielskie gary myje?
  • fisher: To mamy wykreślić z historii wszystko co jest związane z Polskimi Ziemiami Wschodnimi...
  • Przegięciem jest to co wyczynia PiS w stosunku do ukropów A Cmentarz Orląt i Ostra Brama...

Tematy w dziale Społeczeństwo