4 obserwujących
13 notek
20k odsłon
  1835   0

Gra nerwów w sprawie umowy nuklearnej z Iranem

10/03/2017 LBJ. Library photo by Jay Godwin Fot. Flickr/Public Domain
10/03/2017 LBJ. Library photo by Jay Godwin Fot. Flickr/Public Domain

Iran chciałby powrotu do pierwotnej umowy z 2015 roku bez nowych zobowiązań oraz szybkiego zniesienia surowych sankcji. Stany Zjednoczone uzależniają to od wypełnienia przez Teheran wytycznych z 2015 roku. USA chciałaby także zawrzeć porozumienie w sprawie ograniczenia irańskiego programu rakiet balistycznych i militarnego zaangażowania w regionie. Niektóre kraje, jak Arabia Saudyjska, chciałyby stać się częścią porozumienia, na co nie zgadza się Teheran. Z kolei Izrael chciałby maksymalnego osłabienia Iranu i twardych restrykcji w nowym porozumieniu. Zaniepokojenie Tel Awiwu budzi też nominacja na amerykańskiego wysłannika ds. Iranu Roberta Malleya. Pod koniec grudnia napisał on na łamach czasopisma „Foreign Policy”, że nałożone przez Trumpa sankcje „zdewastowały gospodarkę Iranu, ale niewiele osiągnęły”. Dodał, że administracja Bidena będzie chciała powrócić do porozumienia nuklearnego, a potem podejmie negocjacje nad porozumieniem w sprawie rakiet balistycznych i polityki regionalnej. Zniesienie sankcji będzie stopniowe, zależne od postępu Teheranu w powrocie do porozumienia i od tego na co zgodzą się obie strony. Podkreślił, że okno negocjacyjne może być bardzo krótkie, bowiem w czerwcu planowane są w Iranie wybory prezydenckie, które może wygrać bardziej radykalny kandydat.

8 maja 2018 roku prezydent Trump wycofał się z porozumienia nuklearnego JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action), które jego zdaniem nie przerwało prac Iranu nad bronią jądrową. Poza Iranem i USA partnerami porozumienia byli także Rosja, Chiny, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Unia Europejska (tzw. 5+1). Następnie sekretarz stanu USA Mike Pompeo przedstawił dwanaście punktów, które reżim w Teheranie musiałby spełnić, aby doszło do porozumienia w tej sprawie. Poza punktem zabraniającym wykorzystywania programu nuklearnego do budowy broni jądrowej wśród amerykańskich żądań znalazły się między innymi: zaprzestanie przez Iran prac nad programem rakiet balistycznych, zakończenie wspierania terroryzmu i destabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie, uwolnienie obywateli amerykańskich i tych z państw sojuszniczych czy udzielenie dostępu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej do wszystkich miejsc w Iranie.

Administracja Trumpa zapowiedziała przywrócenie sankcji w dwóch terminach, po upływie 90 i 180 dni od wycofania się USA z umowy, aby firmy, które zainwestowały w Iranie miały czas na wycofanie się z tego rynku. Stany Zjednoczone nie doszły do porozumienia z Iranem, dlatego też część ograniczeń zostało przywróconych 6 sierpnia 2018 roku, a następnie rozszerzonych czwartego listopada. Obejmowały one niemal każdy irański sektor - poczynając od energetyki, finansów, przemysłu, aż po zakaz eksportu broni, zakupu amerykańskich dolarów czy handel złotem. „Każdy, kto robi interesy z Iranem, nie będzie robił interesów ze Stanami Zjednoczonymi. Proszę o pokój na świecie. Nic więcej” - oświadczył wówczas Donald Trump. Ostatnie sankcje na Iran zostały nałożone we wrześniu 2020 roku i objęły również wenezuelskiego dyktatora Maduro, który współpracował z Iranem w ich obchodzeniu.

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka