6 obserwujących
74 notki
75k odsłon
380 odsłon

Telewizja po Kurskim

Wykop Skomentuj6

Gdy rozgorzała dziwna wojna o media publiczne, ich komercyjni rywale zaczęli podpalać gmach przy Woronicza.

- "Tymczasem 40,1 proc. uczestników sondażu SW Research dla rp.pl uważa, że telewizja publiczna powinna być finansowana wyłącznie z reklam." – natychmiast odezwał się "konserwatywny" dziennik Hajdarowicza.

"Korporacyjni" zawsze tak piszą: że internauci, albo Polacy, albo uczestnicy sondaży. Nie powiedzą wprost: "chcielibyśmy".

Onet - jeszcze bardziej dobitny - nie czai się z podaniem intencji. Janusz Schwertner twierdzi, że materiały telewizji publicznej co do zasady bywają głupie, absurdalne, niebezpieczne, nienawistne i skrajnie stronnicze. Czyżby opisywał większość swoich publikacji?

Pracownicy zagranicznych centrali dziennikarskich - dogmatycznie przylegający do światopoglądu i interesów ekonomicznych właścicieli koncernów w obrębie których brylują z aktywnością zawodową - punktują polski rząd i jego komunikację społeczną. Ten atak jest czymś gorszym niż hipokryzja oraz jawne i bezwstydne stawanie po stronie wroga polskiej suwerenności.

**

A strona prezydencka? Czy nie dolała oliwy do ognia? Komu była potrzebna nocna rozróba z rezygnacją Kurskiego? Czy nie korzysta na niej oligarcho-monopol reprezentowany przez takie typy jak Hajdarowicz, Michnik i Schwertener oraz politycy złej zmiany?

Prezydent Andrzej Duda zwlekając z podpisem pod ustawę dofinansowującą TVP dał mylący sygnał opinii publicznej, że jest jakiś – może moralny - problem w przyznaniu dotacji dla mediów, które nie są prywatne. Nawet jeżeli Kurski w pełni zasługiwał na relegację to ryzykowanie wiarygodnością państwowych komunikatorów jest niewybaczalne. Polskie telewizja i radio przekazują opinii publicznej odcinek rzeczywistości skrzętnie chowany i manipulowany przez sprywatyzowane prasę i telewizję, których właściciele nienawidzą psujących im interesy publicystów prawicowych. Nie można ryzykować przyspieszeniem indoktrynacji społeczeństwa przez ośrodki, które biją w kapitał społeczny i podporządkowują go sobie.

- Postanowiłem wydać rozporządzenie ws. głosowania uchwały o odwołaniu Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP - poinformował w piątek przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański.

Były prezes TVP - wyraźnie zaskoczony uległością Jarosława Kaczyńskiego zachował się, jak zwykle, żałośnie. Udawał, że oddaje się do dyspozycji prezydenta, gdy jego losy zostały już przeliczone w głosowaniu.

Nie znając się na kulturze i finansach, stawiając na prymitywną propagandę obniżył loty narodowego komunikatora. Z drugiej strony ma swoje zasługi i przeprowadził telewizję przez trudny okres. Zastał ją owładniętą mentalnie przez liberalne elity a zostawia – odważę się powiedzieć – ideowo dużo bardziej zbalansowaną niż TVN.

Co czeka telewizję publiczną? Same dobre rzeczy. Pod batutą M. Matyszkowicza (autor eseju "Śmierć rycerza na uniwersytecie") będzie można wreszcie rozwinąć intelektualny potencjał tej instytucji.


Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura