23 obserwujących
182 notki
317k odsłon
6789 odsłon

Zły PiS kupił wyborców, więc biedna Platforma nie mogła ich oszukać

Wykop Skomentuj143

Od wyborczej niedzieli 26 maja 2019 minęły już trzy tygodnie. Patrząc zarówno na wynik jak i przede wszystkim na reakcje polityków i dziennikarzy sympatyzujących z różnymi opcjami (lub wręcz służących im) mogę z całą pewnością powiedzieć, że o ile PiS wyciągnął wnioski z wyborów samorządowych, to PO & przystawki nie nauczyły się niczego ani po tamtych wyborach, ani po tych, nie mówiąc już o tych z 2015 roku. Mam przy tym ogromny kawał satysfakcji, bo nie tylko wygrała opcja, którą w obecnych warunkach uważam za najlepszą dla Polski oraz dla mnie i mojej rodziny z dostępnych partii politycznych, ale także spełniły się słowa moich przewidywań i nadziei, które umieściłem w ostatnim artykule przed ciszą wyborczą

Miejmy nadzieję, że ma rację mój Przyjaciel ze sporą listą tytułów naukowych, że "oni nie docenili siły polskiej baby" - ukształtowanej od pokoleń, lepszej w teologii od przeciętnego magistra z miasta, wiedzącej, że całując pierścień nie oddaje czci biskupowi tylko kapłaństwu, odmawiającej Różaniec przy kapliczce. Drogie Matki i Matki Matek - niech ta niedziela 26 maja będzie Waszym świętem!... a nie tych od "moherów", "biomasy", "bydła", "krowy 500+" i akcji typu: "zabierz babci dowód" i "nie Rydzykuj - idź na wybory". 

Generalnie warto przeczytać cały tamten artykuł, aby przekonać się, że wiele spraw było przewidywalnych, oczywistych zarówno od strony intelektualnej jak i pod względem wyborów moralnych. Nieprzewidywalne było tylko jedno: czy Polska po tej kampanii zgłupieje czy znormalnieje, czy wygrają lęki i nienawiść czy powstanie opór i bunt przeciw wzmaganiu atmosfery strachu, zemsty, pogardy, antyklerykalizmu... 


PiS wyciągnął wnioski

W króciutkiej, emocjonalnej notce zaraz po wynikach exit poll wyborów samorządowych napisałem wprost: 

Tak się kończy sięganie przez PiS po PeOwskie metody (...) Przeczytajcie sobie mój artykuł sprzed tygodnia, żebyście nie twierdzili, że nie mówiłem i nie ostrzegałem! 

https://www.salon24.pl/u/peacemaker/902766,glupi-i-glupszy-ups-jest-i-najglupszy   

A to było po samobójczym ataku na Zdanowską, jeszcze zanim wpadli na drugi "genialny" pomysł - aby sięgnąć po straszenie. Wszystko można wybaczyć PiS-owi, ale nie to, że się staje Platformą!

Tym razem PeOwskich metod nie było, samobójczych ataków na Zdanowską lub kogokolwiek nie było, straszenia imigrantami nie było i Suskiego (który "rozreklamował" na cały kraj samobójczy atak na Zdanowską idiotów z Łodzi - sorki, ale inaczej nie można ich określić) też nie było. Zamiast tego było konkretnie: co daliśmy i możemy dać my, co wyprawiali, wyprawiają i mogą wyprawiać w przypadku zwycięstwa w wyborach oni. Tak się wygrywa wybory.

Śmiech mnie skręca, gdy widzę w Newsweeku "sensacyjne" newsy, że PiS wygrało dzięki zamówionym i przeprowadzonym na ogromną skalę badaniom które grupy czują się w Polsce najgorzej i w jakiej kolejności należy o nie zadbać. Bo przecież czego innego powinniśmy oczekiwać od polityków? To podstawa, jak znajomość alfabetu!

Recepta jest znana od lat. Dlaczego żadna z wcześniejszych opcji politycznych z niej nie skorzystała? Bo nie potrafiła z ogromnych podatków uzbierać skromnych sum na podstawowe potrzeby społeczeństwa? Bo za dużo trzeba było kraść tłumacząc spadek poziomu życia "trudnymi przemianami" i "kryzysem"? Na nic się zdadzą zaklęcia funkcjonariuszów medialnych, że "wszystkie poprzednie ekipy oszczędzały pieniądze dla przyszłych pokoleń, a obecna rozdaje je kosztem przyszłych pokoleń", bo po pierwsze za wcześniejszych ekip o "przyszłych pokoleniach nie mogło być mowy - Polska wskutek fatalnej polityki tamtych lat znalazła się w zapaści demograficznej, której tragiczne skutki odczujemy dopiero za kilkadziesiąt lat, a po drugie sama dziura VAT, grabież OFE, przejedzenie Funduszu Rezerwy Demograficznej i skumulowanych oszczędności Lasów Państwowych z 25 lat pokazują, że poprzednie ekipy nie "oszczędzały", a kradły i trwoniły. A propos recepty... rodzi się skojarzenie z filmem "Jestem Bogiem" - kilku gości łaknących sukcesu korzysta z narkotyku pozwalającego w 100% wykorzystać możliwości swojego mózgu, ale generującego tragiczne skutki uboczne - szybkie wyniszczenie organizmu aż do śmierci - a tylko główny bohater tego filmu wpada na pomysł, aby na początek wykorzystać swój wzrost potencjału intelektualnego do ulepszenia formuły tajemniczego specyfiku i wyeliminowania skutków ubocznych, a dopiero później wykorzystać go do zrobienia kariery... politycznej. Banalnie prosty pomysł PiS oraz próby "wywrócenia stolika" przez PO pokazują, że środowisko PiS - mimo licznych wad - góruje intelektualnie i moralnie nad konkurencją jak ów bohater filmu (choć on - podobnie jak PiS - zdecydowanie nie jest aniołkiem). 

Wykop Skomentuj143
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka