rafalsroczynski
Woda, której dotykasz w rzece, jest ostatkiem tej, która przeszła, i początkiem tej, która przyjdzie; tak samo teraźniejszość. Leonardo Da Vinci
8 obserwujących
13 notek
34k odsłony
7770 odsłon

Inteligencka mitologia homoseksualizmu.

Wykop Skomentuj106

"Ważne jest podkreślenie, czego nie znalazłem. Nie dowiodłem, że homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie, ani nie znalazłem genetycznych przyczyn bycia gejem. Nie wykazałem, że geje są gejami od urodzenia. To jest największy błąd, jaki popełniają ludzie wyjaśniający moje badania. Nie znalazłem także centrum odpowiedzialnego w mózgu za homoseksualizm [...] Ponieważ badałem mózgi dorosłych, nie wiemy, czy znalezione różnice istniały już od urodzenia, czy pojawiły się później."


Simon LeVay (homoseksualny badacz, uznawany za odkrywcę wrodzonej przyczyny homoseksualizmu, wśród środowisk LGBT)


Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż stanowczo sprzeciwiam się jakimkolwiek formom agresji w stosunku do osób nieheteroseksualnych. Wszelakie formy przemocy, czy to werbalnej, czy to fizycznej, są w moim odczuciu skrajnym barbarzyństwem, niedopuszczalnym objawem mizernego intelektu osoby atakującej. Wszystkim osobom, które nie krzywdzą innych, należy się bezwzględny szacunek i poszanowanie praw. 

Homoseksualizm jest zjawiskiem występującym realnie i dotyczy osób, które są wokół nas. Jakakolwiek próba poniżenia innego człowieka, świadczy głównie o osobie poniżającej, a nie poniżonej - należy o tym pamiętać.

Zjawisko to, mocno eksponowane obecnie w mediach głównego nurtu poprzez głos różnorakiej maści autorytetów, telewizyjnych i prasowych dziennikarzy, polityków z pierwszych stron gazet, przeróżnych celebrytów w stylu Kingi Rusin, czy wreszcie znanych i nieznanych aktorów, nie jest niczym w naszej historii nowym. Nie jest także problemem prostym - to bardzo złożony i wielowątkowy temat, na który tak naprawdę wciąż niewiele wiemy.

Wzmianki na temat tego rodzaju miłości, czy też popędu/pociągu prowadzącego do odczuwania przyjemności w stosunkach z osobami płci tej samej, pojawiają się już w czasach starożytnego Egiptu i prowadzą nas poprzez dzieje starożytnej Grecji i Rzymu, czasy mroków średniowiecza, renesansowe odkrycia i oświeceniową filozofię, aż do czasów dzisiejszych. Dyskusja na temat tegoż rodzaju orientacji seksualnej nie zaczęła się wczoraj ani dzisiaj, ani nawet przedwczoraj, lecz trwa od tysiącleci, wciąż wzbudzając tak samo ogromne emocje.

Nigdy jednakże jeszcze, na przestrzeni całej historii, nie byliśmy świadkami tak doskonale zorganizowanej próby przewartościowania tradycyjnych definicji i zastąpienia ich z pomocą buta, podpisanego jako "poprawność polityczna".

Co prawda, o ile można dyskutować na temat słuszności lub niesłuszności zwolnienia pracownika Ikea Tomasza K., jako iż cytatu użył faktycznie - delikatnie rzecz ujmując - niefortunnego, i osoby homoseksualne związane z firmą i nie tylko, mogły poczuć się głęboko dotknięte lub nawet zagrożone, nie sposób jednakże nie zauważyć, iż pogwałcono także jego przekonania, zmuszając go i wtłaczając w tryby machiny, która próbuje dziś dokonać przewartościowania świata, a z którą Pan Tomasz się nie utożsamia, będąc jej przeciwny. Pracownik ten, choć umowy nie widziałem i stwierdzić z całą pewnością nie mogę, nie podpisywał zapewne deklaracji, iż wspierać będzie on ruchy postulujące tzw. "równouprawnienie" osób homoseksualnych, zaś firma sama, bez jego zgody i w jego imieniu - takie oświadczenie wydała. Protestując przeciw owemu nadużyciu, Tomasz K. wypowiedział się, pokazując iż on jako człowiek i pracownik firmy - nie zgadza się z jej polityką. Miał do tego prawo ponieważ rozpoczynając pracę nie zobowiązał się on zapewne do popierania działalności firmy, wykraczającej bardzo daleko poza wykonywaną przez niego usługę.

Nie rozstrzygając istoty sporu - jako iż Ikea nie miała prawa przymuszać go do wyrzeczenia się swoich poglądów, zaś użyty przez niego cytat mógł zostać odebrany jako groźba, należy zauważyć znacznie większe zjawisko, które przeszło niemalże całkowicie bez echa.

Zjawisko znacznie bardziej istotne, mogące mieć o wiele większy wpływ na rzeczywistość, aniżeli sprawa pojedynczego człowieka, zatrudnionego przez szwedzką firmę.

Oto bowiem, mieszcząca się w Poznaniu kawiarnia "Pora Dnia", w ramach poparcia odbywającego się tam festiwalu LGBT "Poznań Pride Week", wspólnie z Grupą Stonewall, zorganizowała iście przełomowe w naszym kraju wydarzenie, zapraszając do czytania dzieciom promujących "odmienność" bajek, mężczyznę o pseudonimie "Lola", określającego siebie jako Drag Queen. „Nietypowy Adaś” autorstwa Toma Percivala, „To książka o chłopcu, któremu wyrosły skrzydła. Na początku wstydzi się tego. Później odkrywa, że takich dzieci jak on jest dużo. Ta historia uczy nas akceptacji inności. Każdy z nas jest nietypowy i nie ma w tym nic złego" - wyjaśniał dzieciom "Lola".


– Wygląda pani strasznie. Mogłaby pani grać główną rolę w horrorze. Nie chciałem tutaj przychodzić, ale mama mnie zmusiła - wyparował w pewnym momencie, zaskakując wszystkich, jeden z chłopców o imieniu Leon.

Wykop Skomentuj106
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo