1 obserwujący
23 notki
4951 odsłon
  180   0

XVIII-wieczne tajne stowarzyszenie lesbijek

Mademoiselle Raucourt, założycielka paryskiej sekty lesbijek
Mademoiselle Raucourt, założycielka paryskiej sekty lesbijek

XVIII w., jak każde stulecie, kryje wiele tajemnic. Czy wiecie, że literatura z epoki donosi o istnieniu tajnego stowarzyszenia lesbijek? Z tym mrocznym stowarzyszeniem miało mieć związek wiele znanych -dziś byśmy użyli tego słowa- celebrytek, sławnych aktorek i śpiewaczek. Chociaż wielu mówiło o stowarzyszeniu i mamy źródła, które je opisują, część osób twierdzi, że doniesienia, z którymi możemy się dziś zetknąć, mają znamiona sensacji i wiadomości na temat seksty lesbijskiej nie są prawdziwe. Jak było naprawdę?... 

Przytoczmy informacje, które możemy znaleźć na ten temat w literaturze.  

JAK MIAŁA WYGLĄDAĆ SEKTA LESBIJEK? 

Nie każda kobieta była wtajemniczana w kult, ale tylko te, które zyskały odpowiednią ilość punktów za urodę. Uznawano, że ich uroda powinna być zbliżona do wyznaczonego ideału choć częściowo (kandydatka, którą rozbierano celem przyjrzenia się jej, miała mieć co najmniej 16 z 30 cech idealnego wyglądu).

W pomieszczeniu, w którym się zbierano, znajdowała się statua Priapa (bóstwo, a raczej demon, znany z jurności). Lesbijki rozpalały pod statuą ogień, który musiał ciągle płonąć w czasie ich ceremonii.

Co ciekawe, samo pomieszczenie zwane było świątynią Westy (rzymska bogini ogniska domowego). Jednym z atrybutów kultu były również statuetki Westy, które umieszczano w pokoju.

Boginię Westę przedstawiano stojącą na globie, i to w dodatku w taki sposób, jakby zaraz zamierzała zeń zstąpić i wejść do pomieszczenia.

Lesbijki miały w zwyczaju pośrednio oddawać cześć również innym kobietom, które podzielały ich skłonność i zdobyły sławę. W pomieszczeniu kultowym znajdowały się ich popiersia, jak również rozmaite przedstawienia erotyczne czy wręcz pornograficzne.

Jeśli chodzi o samą organizację kultu, istniał podział na "mistrzynie" i uczennice. "Mistrzynie" były nazywane matkami, a tak zwane "nowicjuszki" nosiły również nazwy "incuba" i "succuba".

Co ciekawe, inkub i sukkub to nazwy rodzaju niebezpiecznych demonów, związanych z seksem, które mają zwyczaj przychodzić do ludzi we śnie.

"Matki" ubierały się w szaty, których kolory są według tradycji związane z czarami, czyli czerwony w połączeniu z niebieskim. O tym połączeniu kolorystycznym, a raczej ludziach, którzy zwykli go używać, mówił w tonie nagany jeden z proroków Starego Testamentu.

Jak można się domyślić, stowarzyszenie to nie miało nic wspólnego z chrześcijaństwem, raczej z kultem seksu, czarami i demonizmem, czyli odwróceniem porządku natury. Sekta miała wyznawać poglądy związane z nurtem filozofii oświecenia, z którym związana jest silna niechęć do Boga maskowana ateizmem; hasła, związane z laicyzacją, tzw. racjonalizmem i podążaniem za tym, na co ma się akurat ochotę, nawet niezależnie od konsekwencji. 

MADEMOISELLE RAUCOURT, SŁYNNA LESBIJKA Z PARYŻA

Na czele sekty stała Mademoiselle Raucourt, sławna aktorka Komedii Francuskiej. Była to męska lesbijka, która -jak twierdzili ludzie, obserwujący jej karierę- coraz bardziej przypominała zachowaniem mężczyznę w miarę tego, jak owa kariera się rozwijała. Kiedy nie była już popularna (nawet mimo protekcji samego Napoleona), aktorka oddała się spokojniejszemu życiu. Jej pasją stało się pielęgnowanie ogrodu. Kiedy umarła, odmówiono jej kościelnego pochówku, co rozjuszyło  15 000 spośród jej zwolenników. Część spośród nich wdarła się do kościoła, niosąc jej trumnę. 

Ciekawe, które spośród informacji, związane z dawną sektą lesbijek są prawdziwe. 


Źródła:

https://www.gutenberg.org/cache/epub/26808/pg26808.html

http://www.williamapercy.com/wiki/images/Raucourt.pdf

Iwan Bloch, James Bruce; "Marquis de Sade: his life and works", New York, Castle Books, 1948

Mathieu François Pidanzat de Mairobert, "L'espion anglois: ou, Correspondance secrète entre Milord All'Eye et Milord All'Ear", 1780


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura