Blog
Terceryzm
Tercerjusz
Tercerjusz Kocham Polskę
0 obserwujących 9 notek 980 odsłon
Tercerjusz, 11 lutego 2019 r.

Porozumienie Rolnicze i Agro Unia

358 5 0 A A A

W kontekście mojego wcześniejszego tekstu, który można nazwać także pewnego rodzaju manifestem https://www.salon24.pl/u/terceryzm/933683,nie-interkorpo-ale-prawdziwy-korporacjonizm, piszę o korporacjonizmie jako pomyśle generalnie na przebudowę naszego kraju w kierunku, który faktycznie realizuje solidaryzm. Problemem nie jest więc mityczne, zbyt rozbudowane związki zawodowe, ale zbytnia fragmentaryzacja. Wygląda to w rzeczywistości tak, że pewne dziedziny naszego życia gospodarczego są dobrze zorganizowane, zrzeszone, zaś inne nad wyraz zatomizowane, podzielone. I tu nie idzie dalej o to, że tam się nie da, że to zawali ekonomię, ale brakuje spojrzenia na ten problem (bo niewątpliwie nim jest) z perspektywy państwa. I coś tam podobno się nieśmiało produkuje i trwa sondowanie w postaci różnego rodzaju wrzutek medialnych. Czyni się tak w sprawie prac, które około roku temu w miarę intensywnie toczyły się nad Nowym Kodeksem Pracy. Sam podział na kodeks "indywidualny" i "zbiorowy" uważam za chybiony. I być może w sprawie tego, co bardziej dotyka pracowników, czyli zmiany w urlopach, zostało zarzucone, a można jako najświeższego przykładu użyć tutaj tego, co działo się (czy dzieje?) na Węgrzech i sprawa tych osławionych rozliczeń za okres przepracowanych nadgodzin i jego wydłużenia. U nas też coś przebąkiwano nad specjalnym subkontem na którym te nadliczbowe godziny byłyby niczym w zawieszeniu. Przykuła też moją uwagę pewna statystyka, która pokazywała, że pod względem płac i ich przyrostu, pozostajemy w tzw. "Szarym ogonie Europy", a takie Węgry nas na przykład wyprzedzają. Jaki to ma dalej ze sobą związek? No niby też temat ekonomiczny, ale jak to łączyć? Otóż Węgry nie otworzyły się tak jak my na imigrantów. Dlatego też mój wniosek, że na pewno przełożyło się to na większą presję płacową niż u nas. Natomiast ta nowelizacja ichniejszego kodeksu pracy ma na celu przy jednoczesnym blokowaniu otwarcia lub aż takiego otwarcia na imigrację, zwiększenie możliwości, czy jak to tam nazwie, konkurencyjności węgierskiej gospodarki. 

Natomiast na naszym "podwórku" odnotowuję, że istnieje taka organizacja jak Agro Unia - forma zrzeszenia się rolników, czy jak to sami organizatorzy podkreślają, "Także ludzi, którym na sercu drogie są sprawy polskiego rolnictwa", a które jest poszerzeniem formuły jaką była Unia Owocowo - Warzywna. I widzę, że po stronie ministerstwa rolnictwa jest próba utworzenia platformy dialogowej w postaci Porozumienia Rolniczego. Inicjatywa szczytna jedna jak i druga, a szkoda, że nikt dalej nie pokusi się na systemowe rozwiązanie tych kwestii nie tylko dla rolnictwa, górnictwa, nauczycieli, ale dla całej gospodarki. I wiem, że teraz mogą spaść na mnie komentarze, myśli osób, które określają się jako wolnościowcy, że ja pewnie "socjaluch", ale z jednej strony jestem przygotowany, na tą być może obawę osób ideowych, ale trzeba to także uszanować, a z drugiej strony także od tego samego środowiska, że chciałbym także, grzebiąc w Kodeksie Pracy, jeszcze bardziej wszystko "etatyzować" - nie nie ma obaw. Bądźmy otwarci na dyskusję na krytykę, ale skoro jest się wolnościowcem to wcale nie zwalnia od opracowywania prawa dobrego dla wspólnoty narodowej. Być może należy tak zmienić, czy całkowicie, czy znowelizować Kodeks Pracy aby więcej w umowach było swobody dla dogadywania, dogrywania szczegółów i też nie musi to oznaczać "wolnej amerykanki", a lepsze wzajemne zrozumienie .

Opublikowano: 11.02.2019 10:54.
Autor: Tercerjusz
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Niech Stany rozsądzą 
  • @Wolniak Powiedzmy, że ekonometrii nie "przechytrzymy", ale rynek można inaczej ułożyć i...
  • @Wolniak Ale ma pan to na uwadze, że pisząc związki zawodowe mam na myśli nie to, co jest...

Tematy w dziale Gospodarka