Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
1 obserwujący
10 notek
1626 odsłon
106 odsłon

Demokracja i praworządność. II

Wykop Skomentuj15

  Wczorajsza notka nie wzbudziła kontrowersji. I słusznie, bo była jedynie przedstawieniem faktów. Dzisiaj będzie trochę ocen i poszukiwania sensu pewnych działań i przepisów.

  Kungalu komentując wczoraj, omal nie zniszczył mojego pomysłu na dzisiejszą notkę - działanie pozytywnie motywujące. Dlatego przechodzę do sedna sprawy.

 Wątpliwości Kungalu wzbudziła sytuacja, gdy poseł zostaje ministrem i jednocześnie sprawuje władzę ustawodawczą i wykonawczą. Czy taka sytuacja ma wpływ na trójpodział władzy? Nie ma! Przyczyna tego jest najprostsza - nigdzie nie istnieje trójpodział władzy opisany w XVIII wieku przez Monteskiusza. Taki system zaniknął wraz z zakończeniem I wojny światowej i upadkiem monarchii, mniej lub bardziej, oświeconych trwających w symbiozie z coraz mocniej rozwijającym się parlamentaryzmem.   Trójpodział władzy nie istnieje, nie istnieje w Niemczech, nie istnieje w Anglii, Szwecji, Norwegii i w Polsce także. Systemy partyjne wytworzyły ustroje demokratyczne, których zasada przypomina zasadę kształtującą politykę w państwach niemieckich po zakończeniu wojny trzydziestoletniej - czyja władza, tego demokracja... liberalna, konserwatywna, lewicowa i może być też sześciopasiasta. Każde ugrupowanie polityczne, które przejmuje władzę od innego, oczywiście w demokratycznych wyborach, rozpoczyna od "porządkowania" funkcjonowania państwa pod kątem swej ideologii. Nie ma w tym nic nagannego, choć żaden malarz nie lubi, gdy inny przemalowuje jego dzieło. Problem pojawia się wtedy, gdy te "poprawki" zaczynają się nie od zdarcia starej farby a są jedynie podmalówkami. Po kilku takich operacjach otrzymamy kompletnie nieczytelny bohomaz.

  W polityce głównym szkicem, którego bez posiadania odpowiedniej siły nie można zmienić, jest Konstytucja. Jeśli szkic ten jest wadliwie skonstruowany, żadne poprawki nie są w stanie uczynić z tego arcydzieła. 

  Proponuję wczytanie się w Art.10  1. Ustrój Rzeczpospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sadowniczej.  Kto podejmie się wytłumaczenia tego bełkotu? Co ma być podzielone (nie rozdzielone!)? Na czym ma polegać równowaga różnych dziedzin?

  Może pkt.2 tego artykułu coś wyjaśni... Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat (już jest podzielona), władzę wykonawczą Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej i Rada Ministrów (też jest podzielona), a władzę sądowniczą sądy i trybunały (i tu tez wystąpił podział)...   I proszę nie sądzić, iż fantazjuję - dla prawników podział (np. majątku) i rozdzielenie (rozdzielność majątkowa) to całkowicie różne pojęcia.

  Jutro, ciąg dalszy tematu i czemu według mnie bałagan w Konstytucji jest intencjonalny.


Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka