32 obserwujących
565 notek
598k odsłon
521 odsłon

skleroza klimatyczna blogerów

Wykop Skomentuj36

Czy to objaw jest jakieś amnezji? Wybiórczego patrzenia na świat? Nie wiem, dopiero co napisałem notkę o rekordowo gorącym czerwcu, w której pisałem jak wyjątkowy był to miesiąc, by po kilku zaledwie dniach chłodnego lipca pojawiły się notki o braku globalnego ocieplenia. To nic, że w nazwie globalne jest GLOB i to nic, że nawet dwa tygodnie chłodnej pogody nie przekreśla ponad dwustu lat wzrostu temperatury na całym świecie.

Czym się różni "mój" rekordowy czerwiec od tych kilku dni lipca?

1. Tym, że ja opisywałem cały miesiąc a nie sytuację z kilku dni

2. Tym, że "mój" czerwiec pobił rekord ciepła z 1811, co oznacza, że był najcieplejszym czerwcem od początku instrumentalnych pomiarów w 1780 roku. Jest to więc miesiąc wyjątkowy w skali ponad dwustu lat, natomiast te kilka dni lipca nie są wyjątkowo chłodne nawet w skali kilkunastu lat.

3. Tym, że rekordy ciepła padały w całej Europie a obecne ochłodzenie ma dużo mniejszą skalę.

4. Tym, że dwa razy padły rekordy temperatury maksymalnej dla czerwca, podczas gdy obecne dni, choć zimne, to do rekordów zimna nawet się nie zbliżają.

Przykładowo na stacji Suwałki w lipcu 1960tego roku najniższa temperatura maksymalna wyniosła 13.2oC a w 1993 roku padł rekord - najniższa temperatura maksymalna wyniosła tylko 12.1oC!

https://meteomodel.pl/dane/srednie-miesieczne/?imgwid=354220195&par=mintmax&max_empty=2&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh

Obecnie nawet temperatura minimalna (nocą) jest często wyższa, niż najniższa temperatura maksymalna z lipca 1993 roku!

https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2019-07-07&rodzaj=da&wmoid=12195&dni=60&ord=desc

Tu z kolei tabela z najniższymi temperaturami minimalnymi dla dnia 7.lipca (bez gór):

image

źródło: https://meteomodel.pl/dane/

Widać więc, że chłodne dni w lipcu nie są absolutnie niczym wyjątkowym, zdarzają się nawet dość często. Właściwie mamy teraz do czynienia z lipcową normą, ewentualnie lekkim chłodem a na północy umiarkowanym chłodem. Bardzo daleko obecnemu lipcowi do lat rekordowych z archiwów meteo, co dobrze obrazuje poniższy wykres, na którym ukazano wartość średnią oraz wartości ekstremalne z lat 1951 - 2018:

image

Właściwie coraz więcej dowodów wskazuje na to, że za tak ogromne wahania odpowiada zamieszanie, jakie powoduje globalne ocieplenie. Szybko ocieplająca się Arktyka zaburza mechanizm pogodowy zwany prądem strumieniowym. Prąd ten, napędzany różnicą temperatur między biegunem a zwrotnikiem okrąża Ziemię przynosi zmiany pogodowe. Obecnie prąd ten coraz częściej meandruje, zwalnia a nawet rozdziela się na kilka mniejszych strumieni. Powoduje to, że sięgające daleko na północ i południe meandry przynoszą długotrwale utrzymujące się temperatury wyższe (gdy jesteśmy w meandrze skierowanym na północ) lub niższe (gdy znajdziemy się w meandrze skierowanym na południe).

Obecnie szybko ocieplająca się Arktyka to mniejszy gradient temperatury napędzającej prąd strumieniowy i stąd jego osłabienie. Zamiast dominacji cyrkulacji równoleżnikowej i szybkich zmian pogody, typowych dla naszego klimatu, mamy coraz częstszą cyrkulację południkową i długotrwale utrzymujące się nad nami układy baryczne. I huśtawkę: chłodny maj, ekstremalnie gorący czerwiec, chłodny lipiec (ale w normie, jak na razie).

image

Prąd strumieniowy nad Polską. Słaby, podzielony, meandrujący. Źródło: https://www.weatheronline.pl/cgi-bin/expertcharts?LANG=pl&MENU=0000000000&CONT=euro&MODELL=gfs&MODELLTYP=1&BASE=201907041800&VAR=jeps&HH=72&ZOOM=0&ARCHIV=0&RES=0&WMO=&PERIOD=

https://meteoprognoza.pl/2019/04/22/fale-pradu-strumieniowego-odpowiedzialne-za-ekstremalna-pogode/

Tymczasem w Arktyce dzieje się bardzo źle, powierzchnia paku lodowego jest rekordowo niska (na obecny moment, to może się jeszcze zmienić, jednak prognozy są dla lodu fatalne), rekordowo mała jest również objętość lodu. To wszystko zwiększa prawdopodobieństwo rekordu pod koniec sezonu topnienia, który w Arktyce wypada mniej więcej w drugiej - trzeciej dekadzie września. Zostały jeszcze dwa i pół miesiąca sezonu roztopów, warunki w Arktyce mogą się jeszcze odwrócić, jednak obecnie nic na to nie wskazuje - rekord jest prawdopodobny obecnie na ok. 85% według mojej oceny.

I jeszcze raz, globalne ocieplenie nie oznacza, że wszędzie na świecie ZAWSZE I W KAŻDYM MIEJSCU będzie cieplej i nie będą się zdażać obszary w JAKIMŚ MOMENCIE chłodniejsze:

image

(anomalie temperatury na świecie w czerwcu 2019 roku)

Prognozy na najbliższe dziesięć dni nadal pokazują temperatury w przedziale 16/17 - 25oC na znacznym obszarze Polski.

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości